piątek, 20 września 2013

Rozdział 10

Nelly

Bałam się co powie ginekolog. Nie byłam pewna czy jestem w ciąży czy nie.

- Mam dobrą wiadomość, jest pani w ciąży. - powiedział lekarz

- Co?! To ma być dobra wiadomość? Za tydzień kończę 19 lat. To jakaś pomyłka. - powiedziałam zdenerwowana.

Wybiegłam z gabinetu i poszłam do Justina.

- Cześć kochanie - powiedział Justin

- Musimy poważnie porozmawiać - powiedziałam

- Chcesz ze mną zerwać tak? - zapytał zdenerwowany

- Nie. Chodzi o coś innego. - powiedziałam 

Usiedliśmy przy stole. 

- Justin słuchaj. Przez 5 dni wymiotowałam, dziś byłam u lekarza i ... - powiedziałam

- I co? - zapytał

- Justin jestem w ... ciąży. - powiedziałam - Będziemy mieli dziecko.

Justin

Nie wiedziałem co mam powiedzieć. Cieszyłem się, że będę miał dziecko, ale nawet szkoły nie skończyliśmy.

- Co? Jak to możliwe? Zawsze się zabezpieczaliśmy. - powiedziałem 

- Wiem, ale jakoś, chyba zapomnieliśmy. - powiedziała Nel

Podszedłem do niej i mocno ją przytuliłem. 

- Nie martw się, jakoś damy radę. - pocieszyłem ją i przytuliłem jeszcze raz

Wiedziałem, że będzie nam trudno, ale muszę ją wspierać, nie zostawię jej w takiej chwili. Ciężko jej to przejść, ale ja jej w tym pomogę, będę z nią do końca.

Kocham Nell i nie zostawie jej nigdy. Ja bez niej nie mogę żyć. 

Ubrałem się i zabrałem Nell na plażę. Poszliśmy na pieszo. Na miejscu usiedliśmy na piasku i spojrzeliśmy sobie w oczy.

- Nel nie zostawie cię w tej trudnej dla nas sytuacji. Będę z tobą do końca. Jesteś dla mnie jak tlen, bez ciebie życie nie miałoby sensu.

- Dziękuję - powiedziała ciepło się uśmiechając

Złączyłem nasze usta
*******************************************************************************************

I jak 10?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz