- Tak, oczywiście że będę twoją dziewczyną - odpowiedziałam
- Kocham cię Nel - powiedział Scott
- Ja ciebie też - powiedziałam
Impreza była udana o 23:30 wróciliśmy wszyscy do domu. Weszłam po cichutku, żeby nie obudzić rodziców. Przebrałam się w pidżamę i poszłam spać. Rano obudziłam się o 10:15, zeszłam na dół, gdzie zobaczyłam moją mamę, która robiła naleśniki.
- Cześć Mamuś. - powiedziałam
- Cześć Nel. Słuchaj o 11:30 jadę z tatą na zakupy, jedziesz z nami? - zapytała
- Nie, nie mogę umówiłam się z Nicole. - odpowiedziałam
Okłamałam mamę tak na prawdę nie umówiłam się z Nicole, tylko ze Scottem, moim kochanym chłopakiem. Zjadłam śniadanie i wzięłam prysznic. Ubrałam się i umalowałam.
Zadzwonił dzwonek, rodziców już nie było. Otworzyłam drzwi.
-Hej Scott - powiedziałam
Scott przywitał mnie pocałunkiem w usta. Obejrzeliśmy razem komedie romantyczną. Scott zaprosił mnie na spacer po plaży, zgodziłam się. Wyszliśmy z domu o 17:00 i ruszyliśmy w stronę plaży. Na plaży włączył wolną muzykę, zaczęliśmy razem tańczyć. O 19:30 usiedliśmy na skałach.
- Kocham Cię Nel. Kiedy Cię poznałem wiedziałem że jesteś tą jedyną, zakochałem się w tobie o pierwszego wejrzenia. Nie wyobrażam sobie życia bez ciebie. - powiedział
Scott był ideałem na mojego chłopaka, nie tak jak Justin, który zdradził by mnie przy pierwszej lepszej okazji. Razem obejrzeliśmy piękny zachód słońca. Scott podprowadził mnie aż po same drzwi. Pożegnaliśmy się całusem. Weszłam do domu i zjadłam kolacje. Umyłam się i poszłam spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz